Menu Zamknij

Samba 4.0 i serwer Active Directory na Linux

Temat nie jest specjalnie świeży, ale też nie jest o nim specjalnie głośno. Nowa wersja Samba 4.0 pozwala na uruchomienie na serwerze Linux pełnoprawnego kontrolera AD, wraz z GPO, DNS itp. Do tak przygotowanego AD można podłączyć stacje robocze, można też podłączyć inne kontrolery AD – choćby te oparte o Windows Server.

Postaram się w tym tygodniu uruchomić testowe laboratorium w którym za pomocą takiego AD uruchomię klaster failover na Hyper-V Server, wtedy też podzielę się wrażeniami.

5 Komentarzy

    • chris

      Zapewne nie wszystko działa – pozwolę sobie jednak na testy na własnym labie. Szczególnie interesuje mnie sprawa klastrów Failover.
      Z tego co piszą na WSS tam była mowa o SPN – nie wiem czy takowe są w Samba 4.0.

      Z drugiej strony interesuje mnie jaka jest polityka MS w tym zakresie, bo spotkałem się z komentarzami iż MS sam do Samba 4.0 dołożył trochę kodu by to działało.

      • ziembor

        zaangażowanie spółki córki MS: MS Openess we współpracy samby z AD http://blogs.technet.com/b/openness/archive/2012/12/12/samba-4-0-interoperability-with-microsoft-active-directory.aspx to jedno. A czymś innym jest uzyskanie wsparcia w problematycznych sytuacjach. W przeciwieństwie do np. wirtualizacji nie ma programu walidacji rozwiązań by zapewnić np. wparcie klientów przez MS a strony serwerowej przez np. powiązanych z Samba vendorów.

        • chris

          Nie no temat jest kontrowersyjny – nie przeczę… ale uważam, że wprowadzanie takich rozwiązań zachęci większą społeczność do korzystania z usług MS – może niezbyt bezpośrednio. Wg. mnie to taka marchewka..

          Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację w której firma mająca same linuxy postawi wirtualizację opartą o Hyper-V i klaster na Sambie 4, ale za jakiś czas wdroży np. elementy System Center lub inne usługi serwerowe.

          Z jakiegoś powodu MS “wchodzi” w Linuxa. Czasem pod przymusem (Komisji UE), czasem dobrowolnie… to chyba jest już jakiś większy trend.

          Co by było gdyby na przykład MS rozdawał podstawową wersję Windows 8 za free… zapewne przez długi czas spory spadek przychodów, ale później byłby wzrost przychodów z usług dodanych; sklep Windows Apps, Office 365 itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Podobne