Menu Zamknij

SC DPM 2012 R2 i oszczędności dysków

Data Protection Manager w wersji 2012 R2 wprowadził wsparcie dla wirtualizacji serwera DPM. To było możliwe też wcześniej (sprawdziłem), ale teraz jest wspierane.

System Center DPM to narzędzie Microsoftu do backupu środowisk opartych o Windows Server/Windows Client oraz Hyper-V. W porównaniu do np. Symantec BackupExec jest dość ubogi, ale nadrabia łatwością obsługi, kosztami wdrożenia i w miarę bezproblemowym działaniem z systemami Windows, dodaje też parę fajnych rozwiązań jeszcze niedawno nie dostępnych dla konkurencji.

Zasada działania DPM odbiega nieco od typowego systemu do backupów – prócz realizacji pełnej kopii danych co wybrany okres czasu może realizować kopie różnicowe nawet co 15 minut. Dotyczy to m.in. baz relacyjnych oraz Exchange. Przy niewielkim obciążeniu sieci mamy rozwiązanie, które pozwala przywrócić nasze dane z dokładnością do 15 minut.

DPM domyślnie przechowuje kopie danych na dysku. To musi być dysk podłączony do serwera poprzez interferjsy SATA/SCSI/iSCSI/FC, wykluczone są dyski np. po USB czy magazyny SMB.

Backup dowolnego serwera polega na utworzeniu zestawu objektów jakie będą backupowane. To mogą być dyski, bazy danych SQL, bazy Exchange, stan systemu czy maszyny Hyper-V.

Każdy chroniony obiekt jest przechowywany na dwóch automatycznie tworzonych partycjach: głównej która przechowuje pełne repliki danych, oraz dodatkowej na dane różnicowe. Każda tworzona partycja ma zaalokowany domyślnie większy obszar niż jest wymagany – tak by zmieścić przyszłe dane. I tu napotykamy jeden z większych problemów DPM – ogromne zapotrzebowanie na dyski. W praktyce na przechowywanie kopii przez 7 dni możemy potrzebować nawet 2-3 razy tyle miejsca niż zajmują same dane.

Jako iż każdy obiekt to osobna partycja to deduplikacja nam nie wiele pomoże – bo działa ona w ramach pojedynczego volumenu, a nie całego dysku.

I na to rozwiązaniem jest właśnie wirtualizacja DPM.

  1. Dyski VHDX na których przechowywane są kopie możemy tworzyć jako Dynamic. Dzięki temu zajmą one na dysku tylko tyle ile faktycznie zajmują dane kopii. Oczywiście trzeba pamiętać, że alokowana przestrzeń może być w przyszłości potrzebna.
  2. Volumen gdzie znajdują się pliki VHDX można poddać deduplikacji. Jeśli w ramach backupów przechowujemy kopie wielu serwerów to na pewno znajdzie się tam wiele identycznych bloków danych – deduplikacja to „wyłapie” i pojawią się oszczędności.

dpm-deduplication
C:\VM to lokalizacja maszyn wirtualnych – m.in. serwerów DPM i maszyn wzorcowych – maszyny mają objętość 412GB ale fizycznie zajmują 107GB…
C:\ISCSI\S1VD0 to volumen na dyski VHDX ze Store DPM – dyski zajmują 875GB ale fizycznie zajmują ~500GB
Zaalokowana przestrzeń dla wirtualnych DPM to ponad 1,3TB

 

 

4 komentarze

    • chris

      Tak… chodzi o to, że DPM-a można było zwirtualizować wcześniej i w większości przypadków nie generowało to problemów, natomiast od wersji R2 jest to formalnie wspierane przez producenta.
      Ponadto w obecnej wersji można też deduplikować pliki VHD dla DPMa – co pozwala na jeszcze większe oszczędności.

  1. Andrzej

    Witam. A ja mam problem. 2 tygodnie temu miałem na macierzy około 750 gb wolnego tzn dla DPM było to unallocated, dziś zostało mi 83 przed backupami a po backupach 73. W protection group nic nie zmieniałem więc czym to może być spowodowane ?

    • chris

      DPM ma to do siebie, że dodaje sobie dodatkową przestrzeń jak mu się kończy.
      Proponuję zerknąć na Protection Group i przejrzeć każdy backupowany zasób, na dole ekranu jest podsumowanie ile miejsca DPM sobie zarezerwował na repliki a ile na różnicówki.
      Taki jego urok, że sobie rezerwuje dużo pustego miejsca 🙁

      Od wersji 2012 R2 DPM ma wsparcie dla wirtualizacji i dla deduplikacji dysków. Dlatego, też warto DPM-a zwirtualizować.
      Inną opcją jest wykorzystanie macierzy z Thin Provisioning.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.